W kryminale wolicie duety czy solówki? Ja zdecydowanie duety. Lubię, gdy partnerzy ze sobą współpracują i wzajemnie sobie pomagają, bez romansu, zazdrości i rywalizacji. Takim duetem jest dla mnie Zuzanna Kruk i Andrzej Woźniak z „Zazdrościsz mi?” Agnieszki Peszek. Ta dwójka kupiła mnie swoją zwyczajnością i zgraniem.
W końcu dostałam świetnego policjanta, który oprócz pracy ma żonę i dzieci, a co najważniejsze nie są mu oni obojętni. Woźniak prowadząc śledztwo, reagował tak jak każdy normalny rodzic — myślał o bliskich. Często też w głowie przytaczał przykłady z życia rodziny, dzięki temu łatwo było mi się z nim utożsamić, bo sama ma dwójkę dzieci. Podobał mi się jego tok myślenia, dlatego polubiłam tego gościa. Polubiłam również Zuzannę. Młoda aspirant z zespołem Aspergera to bystra, prostolinijna śledcza, której kreacja skupia uwagę. Sposób, w jaki dziewczyna dedukuje, łączy fakty i reaguje na ludzie i to, co mówią, jest niesamowicie przyciągający. Pani Agnieszka stworzyła wyjątkowo kompatybilny duet, który podczas rozwiązywania kryminalnych zagadek wzajemnie się uzupełnia.
Świetni bohaterowie to nie wszystko. Oprócz nich otrzymujemy rozbudowaną i wciągającą fabułę. Z początku zastanawiamy się, czyją nogę znaleziono na plaży i czy ten ktoś jeszcze żyje. Później próbujemy dowiedzieć się, co się stało. Czy to był wypadek, czy zaplanowana akcja? Pełną parą razem z Kruk i Woźniakiem szukamy rannego, zaginionego i winnego. Myślicie, że to wszystko? Zdecydowanie nie! Autorka od początku serwuje nam dwie linie fabularne, dlatego oprócz śledztwa poznajemy Artura Wieczorka, wokół którego szukamy podejrzanych. Tych jest dużo, bo facet nie należy do lubianych, ponieważ jest wyniosły, arogancki i oczywiście bogaty. Jego celem jest wzbudzanie podziwu, a co za tym idzie tytułowej zazdrości.
Podobała mi się ta książka. Z ciekawością brnęłam przez kolejne rozdziały, by poznać prawdę. Obserwowanie pracy policyjnego duetu sprawiło mi przyjemność, zaś poznawanie faktów z życia Wieczorka budowało atmosferę wyczekiwania i napięcia.
Jednym zdaniem „Zazdrościsz mi?” to znakomity kryminał, w którym oprócz nadmorskiego śledztwa obserwujemy materialistów, którzy dla własnych korzyści pozbywają się moralnego kręgosłupa. Jeśli lubicie wciągające kryminały, to musicie sięgnąć po ten tytuł. Ja tymczasem planuję nadrobić poprzedni tom, by poznać początki znajomości Zuzanny i Andrzeja.
Moja ocena: 10/10.
Współpraca reklamowa z autorką.
#współpracareklamowa #zazdrościszmi #jurata #plaża #czytamkryminały

Dodaj komentarz