„Wyspa Czterech Wyzwań” Aleksandry Kowal-Brzozy już za mną. Niedawno czytałam „Grotę”, dlatego doskonale pamiętam emocjonujący finał pierwszej części. Super, że akcja dwójki ruszyła w momencie, w którym skończył się pierwszy tom, dzięki temu od razu dostajemy Alex i jej przyjaciół na wyspie, na której muszą przejść niebezpieczną Próbę.
Tak jak poprzednio książka naszpikowana jest akcją, bo Alex podczas pobytu na wyspie musi wykonać cztery główne zadania, by powrócić do Groty oraz rozwścieczonego Aarona. Wyspa i jej mieszkańcy nie są jednak przyjaźnie nastawieni do przybyłych. Nie raz, nie dwa poleje się krew, gdyż Próba to nie przelewki. Będzie zatem wartko, niebezpiecznie i ciekawie.
Niestety ta część mniej mi się podobała, ponieważ tu bardzo mocno widać wyjątkowość głównej bohaterki. Jeżeli trzeba zrobić coś niemożliwego, wystarczy zawołać Alex i po sprawie. Zresztą wszyscy wokół wielokrotnie powtarzają: „Z Alex wszystko jest możliwe”. Przez ciągłe wychodzenie z tarapatów i rozwiązywanie trudności w mgnieniu oka, książka robi się przewidywalna i schematyczna. Zabrakło mi tu przede wszystkim niepewności, dreszczyku emocji, a nawet lekkiego dramatyzmu. W ogóle nie bałam się o główną bohaterkę i jej przyjaciół i to było trochę rozczarowujące. Lubię, gdy dzieje się coś nieprzewidywalnego, gdy w pewnym momencie fabuła zaskakuje, bo to pobudza ciekawość i wzbudza emocje.
Najmocniejszym punktem „Wyspy Czterech Wyzwań” dalej jest relacja Alex i Arrona. To dzięki nim można poczuć przyciągające wibracje. Gdyby zabrakło chemii między nimi, ta historia nie byłaby tak dobra. To oni zachęcają do sięgnięcia po kolejną część, ponieważ gdy czytam o tej dwójce, czuję się jak nastolatka. W ogóle autorka przemyca tu tematy, które z pewnością trafią do młodzieży, gdyż Alex i jej przyjaciele stawiają na przyjaźń i współpracę.
Druga część z serii „Czarny Mrok” to opowieść, która przenosi nas do genialnego świata fantasy. Więc jeśli lubicie fantastykę, elektryzujące pary i nie przeszkadza Wam motyw wybrańca, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych, to polecam.
Moja ocena: 7/10.
Współpraca reklamowa z Aleksandra Kowal-Brzoza
#czarnymrok #wyspaczterechwyzwań #czytamfantasy

Dodaj komentarz