„Wyprawa” Amelia Jabłońska

„Wyprawa” to już trzecia część z serii „Mściciele” Amelii Jabłońskiej, więc jeżeli nie znacie jeszcze sympatycznego, starszego pana Ryszarda Woźniaka, który w poprzednich częściach niestety miał niesympatyczne kłopoty, to teraz jest najlepszy moment, by to zmienić.

Co czeka nas tym razem? Otóż na główny plan wysuwa się Bolek Fanfara, który w zamian za pomoc otrzymaną od gangstera Pawiana musi dostarczyć podejrzaną paczkę z Warszawy do Zakopanego. Niby proste, ale nie dla Bolka i na nieszczęście dla Ryszarda, który postanawia towarzyszyć sąsiadowi. Dla staruszka będzie to niezapomniana sylwestrowa wyprawa.

Spodobał mi się pomysł autorki na dalszy rozwój akcji z dobrze znanymi nam już bohaterami. Sąsiedzka ekipa nie zawodzi i dalej ciekawi. Bardzo fajnie, że dostaliśmy trzy jakby oddzielne wątki, bo po pierwsze mamy proste zadanie dostarczenia paczki, które przeobraża się w ciąg dziwnych, momentami absurdalnych sytuacji, jak w amerykańskich komediach. Po drugie dostajemy Jamochłona adoptującego psa oraz mamę chłopaka, która też dostała swoje pięć minut. Trzecim ważnym wątkiem jest Wisia, pokazująca jak łatwo można paść ofiarą miłych oszustów. Wszystkie trzy epizody wypadły nieźle. Nie podobały mi się jednak przekleństwa, których było zdecydowanie za dużo. Nie przeszkadza mi, jak padnie jakieś, jeżeli sytuacja i emocje są ku temu odpowiednie, ale gdy wulgaryzmy lecą, jak z rękawa robi się niesmacznie. Uważam, że w tej części Bolek ich nadużywał. Ostatnio miał zabawne, niegrzeczne powiedzenia, które pasowały do brawurowej akcji odbicia Ryszarda, a tu moim zdaniem wiele przekleństwa było nie na miejscu, dlatego z chęcią przenosiłam się do scen z Wisią oraz rodziną Antka. W ogóle zauważyłam pewną dysproporcję. Z jednej strony mamy ciemny świat gangsterów a z drugiej dobrego i ułożonego chłopaka, który pomaga sąsiadom i zwierzętom, bo moment w schronisku był ujmujący.

Autorka zakończeniem znowu dała nam znać, że będzie kolejna część, do której dołączą nowi bohaterowie. Jestem ciekawa kontynuacji, ponieważ wątek Ryszarda i Bolka zakończył się mocnym akcentem. Panowie na pewno są w ogromnym szoku, więc zastanawiam się, jak sobie poradzą.

„Wyprawa” to książka, która niejednokrotnie zaskakuje połączeniem sielanki z gangsterskim klimatem. Dobra zabawa i zaskoczenie gwarantowane, dlatego polecam.

Moja ocena: 7/10.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwo SQN.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *