„Rok zmian” Mieczysław Gorzka

W grudniu „Rok zmian” Mieczysława Gorzki wszędzie rzucał mi się w oczy. Aby nie psuć sobie frajdy z czytania, nie zaglądałam do żadnych recenzji. Cieszę się, że tak zrobiłam, bo dzięki temu historia Remigiusza, Dariusza i Alberta była dla mnie niewiadomą. Każdy z tych bohaterów ma swoje problemy, każdy z nich chce zmian, każdy ma w sobie coś mrocznego. Moje wrażenia po lekturze są mieszane. Ogólnie książka ciekawiła, zwłaszcza wątek Stańczyka. Ciekawa byłam również koligacji, jakie z rozwojem akcji będą się rozwijały pomiędzy bohaterami oraz tego, czy spełni się noworoczna wróżba Remigiusza. Sam wątek kryminalny był jednak oczywisty, bo autor już na początku powiedział kto i dlaczego stoi za porwaniami. Taki zabieg spowodował to, że zagadka kryminalna stała się jasna i sama w sobie już nie nurtowała. Rozumiem, że taki był pomysł na książkę, że chodziło bardziej o myśli i emocje sprawcy niż same poszukiwania antagonisty. Ja jednak lubię chwile wyczekiwania i rozkminiania tematu kto, jak i dlaczego. Tu mi tego zabrakło.Czytając, miałam przestoje spowodowane tym, że niektóre sceny były dla mnie zbyt obrzydliwe. Dla mnie zdecydowanie za dużo krwi, brutalności i zła. Przez wypełzające ze stron okrucieństwo nie czułam radości z czytania. Książka przytłoczyła mnie czarnymi emocjami. Ponadto będąc bliżej zakończenia, pewne działania bohaterów stały się dla mnie nielogiczne. Nie powiem, początkowo było zdziwienie takim obrotem spraw, lecz później pojawiły się myśli, że to i tamto nie miało sensu.

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ponieważ poznaliśmy się przy brawurowej serii „Wilk i Lesiecki” (mam nadzieję na więcej, bo zaiskrzyło od razu). Tym razem jednak nie było zachwytu, ponieważ mrok „Roku zmian” przysłonił mi napięcie i ciekawość. Książka nie jest zła. Ma rozbudowaną fabułę, która przyciąga uwagę oraz bohaterów z mroczną psychiką, jednak skierowana jest do czytelników o mocniejszych nerwach. To lektura dla tych, co lubią ciężkie, obfite w nikczemność historie. Jeśli szukacie takich thrillerów, to ten z pewnością wam się spodoba.

Moja ocena: 7/10.

Współpraca barterowa z @wydawnictwoczarnaowca

#rokzmian#thriller #książka #zmiany

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *