Kategorie:

Recenzja „Miś zwany Paddington” Michael Bond

My już jesteśmy po lekturze i muszę powiedzieć, że książka jest ponadczasowa. 🥰

W tym roku uroczy niedźwiadek z Mrocznego Zakątka Peru obchodzi swoje 60 urodziny, a mimo to dalej uczy i bawi dzieci, a także dorosłych. 

Paddington niczym dziecko poznaje nowy świat, w którym się znalazł. W Londynie poznaje Państwa Brown oraz ich dzieci – Jonatana i Judytę. To oni przygarniają niedźwiadka, oferując mu dom, w którym czuje się bezpiecznie. Dom, w którym jest pełno miłości i marmolady.🍯

W każdym z rozdziałów Paddington robi coś innego, wykonuje te rzeczy po raz pierwszy w życiu i jak to często bywa, te pierwsze razy pełne są niespodzianek. Paddington jest szczery i grzeczny. Mówi to, co myśli, nie wstydzi się swoich uczuć i dlatego, gdy jest w opałach, spada na cztery łapy.🧸

„Miś zwany Paddington” Michaela Bonda to wspaniała lektura. Przygody Paddingtona są ciekawe i pouczające. Muszę przyznać, że książka bardzo mi się podobała. Bardzo przyjemnie spędziłam czas, czytając synkowi przygody tego uroczego misia. Urzekło mnie wykonanie książki. Lekko pożółkły papier, delikatne rysunki oraz twarda okładka wyglądają przepięknie. ♥️

Jeżeli nie znacie jeszcze przygód Paddingtona, bądź chcecie sobie je przypomnieć, to zdecydowanie polecam Wam tę książkę. Premiera nowego wydania już 30 czerwca. 😊

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *