„Przemiana” Amelia Jabłońska

„Przemiana” Amelii Jabłońskiej to rewelacyjny debiut. Spodziewałam się lekkiego kryminału o humorystycznym zabarwieniu, a otrzymałam rasową, mocną zagadkę kryminalną, która porwała mnie do tego stopnia, że nie odłożyłam jej, póki nie skończyłam.

Ta książka jest fenomenalna! Są dwa powody, które sprawiają, że tak myślę.

Pierwszy to naturalność i prawdziwość. Czytając książkę miałam wrażenie, że Ryszard Woźniak to znany mi emeryt. Sąsiad z bloku, ktoś z rodziny bądź znajomy znajomego. Jego zachowanie, codzienna rutyna, uczucia i przyziemne obawy sprawiły, że jest człowiekiem z krwi i kości. Czasami czytając niektóre książki, zastanawiam się, skąd oni mają tyle wolnego czasu i pieniędzy. Tutaj mamy zwykłego staruszka, który chce dorobić do emerytury, bo nie chce się wyprowadzać z mieszkania, w którym przeżył kawał czasu ze swoją nieżyjącą żoną. Widzimy jego codzienne życie i to jest super.

Po drugie mamy chwytliwą zagadkę kryminalną, która patrząc na to, co się teraz dzieje z ludźmi, mogłaby się wydarzyć. Ryszard przeżywa szok i strach, a wszystko przez to, że jeden z psów, którymi się opiekuje jako dog walker, wymiotuje ludzi palec. Nasz emeryt nie może przestać o nim myśleć, dlatego dla wewnętrznego spokoju podejmuje próbę rozwiązania sprawy. I tu zaczyna się robić kolorowo!

Akcja rusza pełną parą! Nie mogłam doczekać się finału. Chciałam przerzucić na ostatnią stronę, by podejrzeć zakończenie, ale na szczęście tego nie zrobiłam. Szczerze, to myślałam, że ktoś wkręca miłego staruszka. Chce się z niego pozabijać i takie tam, ale później nie wierzyłam w to, co czytałam. Oczywiście w sensie pozytywnym! Autorka odwaliła naprawdę kawał dobrej roboty! Połączenie naturalnie sympatycznego starszego pana z tym wszystkim, co tam się działo wyszło fenomenalnie. Jestem pod wrażeniem pomysłu.

Spodobał mi się pomysł, przyjemny, ale zarazem kryminalny klimacik oraz bohaterowie. Ryszard od razu skradł moje serducho. Tak samo było z Jamochłonem i Bolkiem. Postacie zupełnie różne, w niczym do siebie niepodobne, każda ma swój indywidualizm. Dzięki nim mimo narastającego napięcia można się wyluzować i uśmiechnąć. Historia i obsada robią robotę. „Przemiana” to debiut, który musicie przeczytać. Przygoda Ryszarda porywa, ciekawi i bawi. To idealna pozycja na wakacje, a co najważniejsze wydaje mi się, że możemy spodziewać się kontynuacji, bo zakończenie zostawia cień nadziei na ponowne spotkanie ze starszym panem.

Moja ocena: 10/10.Dziękuję Wydawnictwo SQN za otrzymany egzemplarz w ramach akcji recenzenckiej serwisu lubimyczytać.pl

#przemiana #ameliajabłońska #emeryt #emerytura #praca #staruszek #starość #dogwalker🚶🏻‍♂️🦮💨 #pieskieżycie #pies #spacerzpsem #palec #śledztwo #opieka #kochamzwierzęta #czytanietopasja #czytampolskichautorów #czytaniejestfajne #lubimyczytać Obserwujący

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *