„Projekt 1002” Wojciech Kulawski

„Projekt 1002” to druga część z cyklu „Cienie w mroku” Wojciecha Kulawskiego. Pierwsza część „Rzeźbiarz kości” wciągnęła mnie w fenomenalną zagadkę kryminalną. Czy tym razem też tak było?

Oczywiście, że tak! Jednak muszę przyznać, że pierwszy tom bardziej mi się podobał. „Projekt 1002” jest zdecydowanie mocniejszy, jeśli chodzi o grubą akcję. Jest groźnie, brutalnie i nieetycznie. Mamy tu pokazane, co władza może zrobić z człowiekiem, kiedy działa z dala od nieproszonych spojrzeń. Najgorsze, że góra zawsze ma na wszystko jakieś wytłumaczenie. Momentami było naprawdę strasznie. Tajne eksperymenty potrafiły przyprawić mnie o gęsią skórkę. Autor umiejętnie oddał klimat amoralnych ludzkich zachowań. Pokazał, do czego może być zdolny człowiek, którego nic nie ogranicza i który ma na wszystko przyzwolenie. Będzie więc nieprzyjemnie, a zarazem wciągająco. Trzeba się przygotować na mroczną fabułę, w której cofamy do czasów PRL-u. To tam poznamy wykolejonych ekspertów nauki. Dowiemy się również, skąd wziął się potworny rzeźbiarz z pierwszej części i co go ukształtowało. Wojciech Kujawski prezentuje nam mroczną stronę komunistycznej przeszłości. Dostajemy historię, która zaskakuje i zastanawia (niech rękę podniesie ten, kto nie słyszał spekulacji na temat nielegalnych eksperymentów).

To jednak nie wszystko, ponieważ mamy jeszcze kryminalną teraźniejszość, w której życie głównych bohaterów wisi na włosku. Mocne zakończenie dało mocny początek i akcja od razu rusza z kopyta. Oj będzie się działo! Dochodzenie Dafnera staje się niewygodne i ktoś najwidoczniej chce zamknąć śledztwo. Czy Dafnerowi i Wetlińskiemu dane będzie dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi?

Tym razem w czasach obecnych akcja skupiona jest na poszukiwaniu sprawcy tajemniczych zgonów, ponieważ zagadki domu Tomasza zostały już rozwiązane. Zabrakło mi w tej części ekscytujących momentów poszukiwań. Lubię takie kryminalno-zagadkowe wątki, gdy je czytam to nie mogę oderwać się od książki.

Jeszcze w tym roku ma się ukazać trzecia część. Ciekawa jestem, co będzie wątkiem przewodnim i co będzie z Tomaszem, Mateuszem i Katarzyną. Zakończenie u Pana Wojciecha to zawsze moc zaskakujących wydarzeń, które wbijają w fotel, dlatego z niecierpliwością czekam na więcej.

Polecam, przede wszystkim za przemyślane i wciągające zgłębienie przeszłości Krystiana Kowalskiego, który brał udział w tytułowym Projekcie 1002. Dzięki historii mrocznych cieni PRL-u książka pozostaje w głowie jeszcze długo po jej przeczytaniu.

Moja ocena: 8/10.

Dziękuję autorowi za otrzymany egzemplarz w ramach współpracy barterowej.

#cieniewmroku #projekt1002#wojciechkulawski #kryminał #czytamkryminały #prl #eksperyment #nauka #tajne #mrok #zgadywanka #umysł #czytambolubie #książkoholiczka #ksiazki

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *