„Półprawdy” Melka Kowal

Dlaczego tak rzadko czytam takie książki? Zapomniałam, że połączenie kryminału z romansem i powieścią obyczajową może być fajne. Muszę częściej sięgać po takie tytuły jak „Półprawdy” Melki Kowal, ponieważ spodobała mi się ta romantyczno-kryminalna atmosfera. Tam wszystko idealnie zagrało! Czytając książkę, przepadłam!

Główną bohaterką „Półprawd” jest Aurelie, która pod pseudonimem wydaje czytelnicze bestsellery. Kobieta ukrywa się. Nie chce, by świat wiedział, kim jest, ponieważ ma mroczną tajemnicę. I właśnie tę tajemnicę stopniowo będziemy odkrywać. Poznamy sekretną przeszłość oraz niebezpieczną teraźniejszość, ponieważ pisarka od jakiegoś czasu jest ofiarą stalkera. Ta sytuacja spowoduje, że będzie się działo. Dostaniemy szereg różnych sytuacji, które obudzą w nas strach, miłość, śmiech, pożądanie oraz współczucie.

Fabuła jest świetna! Znakomity wątek kryminalny porywa już od pierwszej żółtej karteczki. Z każdą wiadomością prześladowcy robi się niebezpiecznej. Postać stalkera wprowadza niepokój i nakręca tempo, które wiąże się z romansem, bowiem nasza bohaterka pozna dwóch całkiem różnych przystojniaków. Atmosfera i napięcie gęstnieje, ale ze smakiem i wyczuciem. To dla mnie ogromny plus, ponieważ erotyki to nie moja bajka, ale ten romans jest czymś, co polubiłam. Takie stopniowe rozwijanie relacji jest mega! Szczególnie gdy to trójkąt miłosny!

Do ostatniej strony czytałam z wielkim zaangażowaniem i uśmiechem na twarzy. Wszystko przez lekki i przyjemny styl autorki. Lubię książki, przez które się płynie, których fabuła porywa i pcha do przodu. Tak jest tutaj dlatego, gdy w sobotę skończyłam czytać, zegarek pokazywał 02:30. Dawno nie zerwałam nocki przez książkę, ale powiem jedno — warto było. Obowiązkowo muszę przeczytać poprzednie części!„Półprawdy” to porywający miks gatunków, w którym można znaleźć coś dla siebie. Ja znalazłam tu wszystko — i to wszystko mi się ogromnie podobało! Była akcja, uczucia, niewiadoma i świetni bohaterowie, którzy sprawili, że historia mnie oczarowała. Nie spodziewałam się, że będę aż tak zauroczona tą książką. Podchodziłam do niej z obawami, a skończyłam z zachwytami. Takie zaskoczenie jest bardzo przyjemne. Polecam!

Moja ocena: 9/10.

Współpraca barterowa z Wydawnictwem Literackim.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *