Oglądaliście serial „Miasteczko Twin Peaks” z 1990 roku? Ja tak i byłam pod wielkim wrażeniem tamtego klimatu tajemnicy i grozy. Gdy zaczęłam czytać najnowszą książkę Agnieszki Kuchmister „Październikowa rdza”, od razu poczułam podobną atmosferę. Tajemnicza aura, mistycyzm i towarzyszący ciągły niepokój sprawił, że nawet nie zauważyłam, kiedy wsiąknęłam w tę historię. Dawno nie czytałam czegoś tak dobrego! Wręcz nie mogłam oderwać się od tej pozycji, bo każdy rozdział odsłonił kolejne mroczne sekrety mieszkańców Swarzebia.
Powieść zaczynamy w latach dziewięćdziesiątych, kilka lat po zaginięciu Alicji Wicher. Mimo że od tamtego zdarzenia upłynęło już trochę czasu, sprawa nie została wyjaśniona i dalej mocno tkwi w mieszkańcach miasteczka. Jedną z takich osób jest Agata, która jako pierwsza zabiera nas w meandry swoich niepokojących myśli. Pewnego dnia dziewczyna odkrywa coś, co nie daje jej spokoju, dlatego postanawia dowiedzieć się, co tak naprawdę stało się z lubianą przez wszystkich Alicją. Dziewczyną, którą chciał być każdy, również córka grabarza.
Opowieść Agaty jest jedną z kilku. Prawda o zaginięciu Alicji osadzona jest głęboko w przeszłości, która hipnotyzuje nas swoim nadnaturalnym klimatem. Autorka zabiera czytelników w podróż przez czas, w której ożywają tamtejsze legendy i baśnie. Poznajemy ludzi, miejsca i zdarzenia, dzięki którym dziwna atmosfera gęstnieje. Pani Agnieszka stworzyła historię, która oplata nas mrokiem, zachwyca liryką i fabułą. Tu wszystko gra i do siebie idealnie pasuje, dlatego tak świetnie się to czyta. Odkrywając wciągającą zamierzchłość, trwałam w nieustającym napięciu, ponieważ nie byłam w stanie przewidzieć, kiedy w tej na pozór pięknej i sielankowej scenerii ujrzę potwora. To było ekscytujące! Chcę więcej takich książek!
Zachwycił mnie styl tej powieści oraz podróż w przeszłość, w którą autorka zabiera czytelników. Na początku klimat jest podobny do serialu „Miasteczko Twin Peaks”, a budząca grozę opowieść Agaty naprawdę pochłania. To tak jakbyście czytali pamiętnik, który ma w sobie coś z baśni i horroru. Ta historia upaja, a niepokój niesie się echem, jak wycie złego wilka w księżycową noc. Polecam!
Moja ocena: 10/10.
Dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova za otrzymany egzemplarz w ramach współpracy barterowej.
#październikowardza
#agnieszkakuchmister #literaturapiękna #liryka #miłość #pamięć #powieść #las #wilki #duchy #baśń #horror #pamiętnik #piękno #dziedzictwo #czytampolskieksiążki #czytanienieboli #czytaniejestfajne #książka #książkadlaciebie #strata #czytamy #czerwonasukienka #piosenka #fotografia #rude #rdza #październik

Dodaj komentarz