„Otchłań zagłady” to moja druga po pierwszym tomie ulubiona część gry paragrafowej z serii „Lone Wolf”. Czwarta księga ma naprawdę niepowtarzalny klimat. Grając, czułam się, jakbym oglądała najlepszy film fantasy — z gatunku takiej prawdziwej, pełnokrwistej, starej fantastyki. To było coś! Joe Dever dał nam tu świetną misję w doskonałej scenerii. Tym razem Samotny Wilk musi dowiedzieć się, co stało się z karawanami transportowanego złota. Nasz bohater nie jest jednak pierwszą osobą, która ma rozwikłać tę zagadkę. Król już wcześniej wysyłał żołnierzy, którzy również zaginęli. Czy ostatni z Zakonu Kai dowie się, co się dzieje w Ruanon?
Oj będzie się działo! Ta ścieżka fabularna bardzo mnie wciągnęła. Grałam różnie, raz przezornie, raz ryzykując i finalnie jestem bardzo zadowolona z mojego scenariusza. Od razu wyruszamy w podróż i już na samym początku mamy do podjęcia ważne decyzje kształtujące nasze dalsze losy. Śmiało mógłby być to materiał na film. Podróż, klątwa, bandyci, kopalnie złota, ratowanie księżniczki i wisienka na torcie — nadciągająca armia umarłych. Czy nie brzmi fantastycznie? Brzmi! I to jeszcze jak!
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej części. Nie przypuszczałam, że ponownie dostanę tak świetną rozgrywkę, jak w „Ucieczce przed mrokiem”. Od zawsze wiadomo, że pierwsze części są najlepsze. Czwarta Księga jest jednak równie dobra, jak początek serii, a może i nawet lepsza. Mamy tu bardzo dużo akcji, rozstrzygających wybór i walk. Wszystko układa się w przemyślaną całość, która z każdym paragrafem porywa coraz bardziej. A końcówka? Dla mnie mistrzowska! Powtórzę: stara, dobra fantastyka! Ciekawa jestem kolejnych części i tego, czy można to przebić, bo poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko.
„Otchłań zagłady” ma sobie wszystko, to za co pokochałam serię o Samotnym Wilku. Ma przygodę, mroczną magię oraz wybór niosący za sobą konsekwencje, często te śmiertelne. Jeśli chcecie się poczuć, jak bohater filmu fantasy, od którego zależą losy świata, to zagrajcie w tę część. Polecam.
Moja ocena: 10/10.
Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Dodaj komentarz