„Ogień na wodzie” Joe Dever

Dzięki temu, że udało mi się przejść „Ucieczkę z mroku”, mogłam przejść do następnej części gry paragrafowej z serii „Lone Wolf”. „Ogień na wodzie” to bezpośrednia kontynuacja przygód Samotnego Wilka. Nasz bohater jest jedyną osobą, która ma szansę udać się do Duneronu po Słoneczny Miecz broń, która może pokonać wroga i w tej części właśnie tam wyrusza.

Jak dobrze się domyślacie, większości akcji będzie toczyła się na morzu. Mamy tu zmianę, bo w pierwszej części ostatni Kai musiał zmagać się z wrogiem na lądzie. Pomysł ciekawy. Lubię takie morskie, pirackie klimaty. Będziemy płynąć statkiem, będziemy zmagać się z żywiołem oraz wrogami, którzy nie chcą, by misja Samotnego Wilka zakończyła się powodzeniem.

Ta część jest krótsza. Tym razem otrzymujemy 350 paragrafów i powiem, że czuć różnicę. Grę przeszłam jednego dnia i chyba miałam szczęście, bo udało mi się ją wygrać za pierwszym razem. Szczerze czułam się trochę rozczarowana tym faktem, bo od razu poznałam koniec. Poprzednio udało mi się dopiero za czwartym razem. Oczywiście zagram ponownie, ponieważ chcę zobaczyć, jak fabuła potoczy się przy innych wyborach. W grę warto zagrać, chociażby właśnie dla ciekawej, wciągającej fabuły, bo ona jest tu dla mnie najważniejsza. Mechanika gry, konstrukcja oraz temat przewodni się nie zmieniają. Dalej jest prosto i przyjemnie. Gra nie traci swojego klimatu fantasy. Pojawiają się nowi wrogowie z mroku, nowe krainy i nowe wyzwania. Co ciekawe możemy kontynuować grę z tymi samymi wartościami i ekwipunkiem, co mieliśmy, gdy skończyliśmy „Ucieczkę z mroku”. Podoba mi się ten pomysł. W końcu to kontynuacja i dziwnie byłoby zaczynać z czymś nowym. Żeby nie pogubić się w natłoku nowych miejsc i akcji, szczególnie gdy gracie część po części to na końcu książki mamy Archiwum Mangnamundu. Znajdziemy tu leksykon postaci, miejsc i przedmiotów. Wszystko opisane w prostych słowach i na dodatek wzbogacone ilustracjami.

„Ogień na wodzie” kończy wątek walki z Mrocznymi Władcami, ale na szczęście nie kończy przygód ostatniego Kai. Polubiłam Samotnego Wilka i czekam już na kolejne części. Ciekawa jestem, jakie wyzwania i przygody będą na mnie czekać. Te na morzu były tajemnicze i nieprzewidywalne, dlatego również polecam tę część.

Moja ocena: 8/10.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *