„Martwi nie piszą listów” Jędrzeja Osińskiego to kryminał, którego akcja dzieje się w urokliwym Ciechocinku. Spokój uzdrowiskowego miasta mąci śmierć pewnego kuracjusza. Pechowy zgon nie jest niestety jedynym. Martwych ciągle przybywa, co wzbudza zainteresowanie policji oraz świadków tych wydarzeń. Czy w Ciechocinku zaszył się seryjny morderca?

Podobała mi się ta książka. Może nie od razu, bo z początku temat Pawła trochę mi się dłużył, ale później wciągnęłam się w tę historię. Było dużo ciekawych wątków, dzięki temu dostaliśmy kilka różnych narracji, które później połączyły się w całość. Dzięki różnym perspektywom widzenia akcja szybko posuwała się do przodu. To, co się działo w Ciechocinku, relacjonowane było przez analityka, pielęgniarkę, dziennikarkę, policjanta oraz ofiary zbrodni.

Fajnym pomysłem było również obsadzenie niektórych ról emerytami. Nie bójcie się, nie są to typowi dziadkowie! Szczerze, gdyby autor nie zdradził, że to emeryci nigdy bym na to nie wpadła. Wszystkie postacie mają przemyślaną historię oraz dobrze wpasowują się w fabułę. Lubię fantasy, dlatego podobało mi się również wprowadzenie paranormalnych wątków i legend miejskich. Szkoda, że wątek zdolności Pawła został szybko urwany i nie miał większego udziału w fabule. Mam wrażenie, że autor miał dużo pomysłów, które chciał wpleść w książkę, nie rozbudowując jej, dlatego niektóre z nich szybko zakończył. Może, by to pociągnąć i napisać kolejne części? Z chęcią bym przeczytała.

Najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie. Nie to pierwsze, lecz to ostatnie. Końcowy twist był fenomenalny! Autor genialnie zakamuflował tożsamości mordercy. Odkrycie tej zagadki spada na czytelnika nagle, testując jego pamięć. Tym zostałam kupiona! Lubię, gdy wychodzi się poza schematy i wprowadza coś nowego. Dla mnie ta końcówka to sztos!

Jeżeli szukacie wciągającego kryminału z zaskakującymi zwrotami w fabule, to polecam wam tę książkę. Po wkręceniu się czytałam ją z zapartym tchem. Polecam.

Moja ocena: 8/10.

Współpraca barterowa z @wydawnictwo_pascal

#wspolpracabarterowa
#martwiniepisząlistów #listy #ciechocinek #sanatorium #uzdrowisko #czytampolskichautorów #książki #lubięczytać #czytelniczka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *