„Krzysztof” Agnieszka Panasiuk

Po wciągającej historii Anastazji nadszedł czas na „Krzysztofa”. Agnieszka Panasiuk po raz kolejny wciągnęła mnie w opowieść, która porwała moje serce.

Na Podlasiu nie jest dobrze. Idą zmiany. Ludność strajkuje. Jedni zyskują, drudzy tracą. Do tych drugich należy Anastazja. Dziewczyna niespodziewanie traci pracę nauczycielki, co skutkuje nieprzyjemnymi sytuacjami, a finalnie niezamierzoną ucieczką na prowincję, na której Nastka mimo codziennych obowiązków w końcu ma czas, by zajrzeć w głąb siebie.

Drugi tom cyklu „Burzy na Podlasiu” jest pełen emocji. Młoda dziewczyna poznaje bolesną przeszłość rodziny. Wiele się dzieje w życiu Anastazji, dlatego dziewczyna niejednokrotnie czuje smutek, żal, ale też tlącą się nadzieję. Uczucia towarzyszące Anastazji stały się mi bliskie, ponieważ od samego początku nawiązałam z nią czytelniczą więź. Podczas lektury zawsze czekam na moment, w którym poczuję, że losy bohaterów nie są mi obojętne. I tak było w tym przypadku. Z zapałem czytałam historię Cichoszówny, kibicując jej i mając nadzieję, że nie spotka ją nic złego. Jednak jak to w życiu bywa, nieszczęścia chodzą parami, ale na szczęście po burzy zawsze wychodzi słońce.

Ta część podobała mi się jeszcze bardziej niż poprzednia. Cieszę się, że historię kontynuujemy z punktu widzenia Anastazji. Myślałam, że drugi tom da nam więcej tytułowego bohatera, jednak było zgoła inaczej. I to mi się podobało! Nie spodziewałam się takiej linii fabularnej. Lepiej być nie mogło!

Przymusowy wyjazd Anastazji ukazał nam Podlasie w innej odsłonie. Dostaliśmy obraz sielskiej wsi, gdzie można poczuć spokój i radość. Autorka uraczyła nas opisami wiejskich włości, dawnych obrzędów i zabobonów. Dostaliśmy również ludowe pieśni, które robiły genialny klimat. Pogodna wieś kontrastowała ze smutną, rewolucyjną Białą, która dla głównej bohaterki niestety nigdy nie była ostoją.

Podoba mi się ta historia, ponieważ opowiada o ludziach, o trudach ich życia w czasach rodzącej się rewolucji. „Krzysztof” i „Anastazja” to książki, które ujęły mnie prostotą, fabułą a przede wszystkim uczuciami kłębiącymi się w sercu głównej bohaterki. Polecam.

Moja ocena: 9/10.

Współpraca reklamowa z

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *