Ktoś chętny na wycieczkę do Svalbardu? Ja po debiucie S.J. Lorenca długo rozważałabym taką propozycję.
„Koniec mapy” to historia ośmioro osób, które postanowiły zwiedzić Arktykę. Wycieczkowicze różnią się od siebie, mają swój własny denerwujący sposób bycia, dlatego podczas rejsu nie zawsze jest miło i przyjemnie. To jednak tylko mała niedogodność w porównaniu z tym, co będzie ich czekać, gdy dopłyną do Pyramiden, starego radzieckiego miasta, w którym bazę mają badacze lodowców.
Książkę można podzielić na dwie części. Pierwsza skupia się na rejsie i osobistych problemach pasażerów. Autor w umiejętny sposób opisał każdą z postaci. Każda z nich przedstawiona jest w bezpośredni sposób w podrozdziałach zatytułowanych ich imieniem. Wygląda to, jak dziennik pokładowy przedstawiony z perspektywy kilku osób. Dzięki takiej formie poznajemy najskrytsze myśli bohaterów. To mi się akurat podobało. Nadaje to swoistego, psychologicznego charakteru. Podobała mi się też kreacja tej szorstkiej i antypatycznej załogi. Powietrze aż wibrowało od nieprzyjacielskich emocji. Minusem zaś była powolna akcja.
Gdzieś w połowie nareszcie coś zaczęło się dziać. Fabuła w końcu odżyła, dzięki temu lepiej się czytało. Było też parę mocnych akcentów, które nadały kolorytu historii i uratowały dynamikę treści. Wątki z naukowcami, niedźwiedziem i chorobą były ciekawsze niż powolny rejs. Pod koniec książka staje się prawdziwym thrillerem, na który czekałam i to zmienia moją ogólną ocenę na plus.
Nie podobało mi się jednak zakończenie. Zabrakło mi definitywnego zamknięcia historii. Nie lubię, gdy autor zostawia czytelnika z niewiadomą i każe domyślać się tego, co mogłoby nastąpić. To dla mnie duży minus.
Chociaż „Koniec mapy” ma minusy i z akcją też bywało różnie, uważam, że warto przeczytać ten tytuł, przede wszystkim za psychologiczne portrety bohaterów i kulminacyjne wątki, które ożywiły ekstremalną wycieczkę.
Moja ocena: 6/10.
Dziękuję @wydawnictwo_mieta za otrzymany egzemplarz w ramach współpracy barterowej.
#koniecmapy #wycieczka #s.j.lorenc #mięta
#svalbard
#arktyka #dzieńpolarny #norwegia #naukowcy #epidemia #bakteria #morze #łódź #bezkres #kapitan #pech #psyche #czytambokocham

Dodaj komentarz