„Jak kochać własną matkę” Urszuli Struzikowskiej-Marynicz to poradnik dla matek i córek. Najczęściej sięgam po poradniki dotyczące wychowania dzieci i choć mam dwóch synów, to ten tytuł mnie zaintrygował.
Początkowy rozdział o bezpiecznej bazie i obecności to stały element podręczników rodzicielskich, więc ta tematyka jest mi dobrze znana. To ważny grunt wychowania dziecka, dlatego tak jak tu przeczytamy ma on duże znaczenie w dorosłej przyszłości. Opisowa treść i poruszane przez autorkę zagadnienia wyglądają dobrze, jednak zabrakło mi tu przykładów z życia. To dla mnie duży minus. Nie lubię poradników, które mają tylko dobrze wyglądać i opisują suchą teorię, nawet gdy jest ona tak jak w tym przypadku podana w bardzo prostym języku. Lubię przede wszystkim wiedzieć, jak dane spostrzeżenie, wskazówka bądź sposób wygląda w prawdziwym życiu. Teoria jest dobra tylko wtedy, gdy mam tekst przed sobą, później niestety już mało co z niej pamiętam. Na szkoleniach i wykładach zawsze mnie uczyli, że klient lub słuchacz zapamięta tylko, to co dotknęło na przykładowo moją sąsiadkę, koleżankę bądź ciotkę. W książce zabrakło mi właśnie takich prostych, życiowych przykładów, dlatego pisząc teraz recenzję, nie jestem w stanie przypomnieć sobie treści z wyjątkiem pierwszych stron, które dotyczyły tematyki znanej mi wcześniej z innych książek. Ciężko ocenić mi ten tytuł, ponieważ zagadnienia z poradnika osobiście mnie nie dotyczą i mam nadzieję, że w przyszłości też nie będą. Moja relacja z mamą jest i od zawsze była bardzo dobra, a to jaka ja będę, okaże się w przyszłości. Czytając rozdział trzeci, w którym autorka porusza temat etykietowania ludzi, wiem jednak jaką matką nie chcę być. Myślę, że nie jest to poradnik, do którego wrócę, bo treść teoretyczna bez przemyconych życiowych przykładów była dla mnie mało atrakcyjna. Po lekturze myślę również, że zmieniłabym tytuł na inny, ponieważ odniosłam wrażenie, że książka dotyczy bardziej tego, jak być szczęśliwą, dorosłą córką przy jednoczesnym byciu wolną, samo decydującą o sobie kobietą.
Moja ocena: 6/10.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.