„Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę” Cristiana Perfumo to książka, w której główny bohater chce dowiedzieć się, co się stało z tytułową Fabianą. Autor dużo czasu poświęcił głównemu bohaterowi oraz rodzinie, u której Nahuel co roku spędza noworoczny czas. Tym razem w Las Maras mężczyzna znajduje list, który pobudza w nim chęć odkrycia prawdy o zaginięciu kobiety. Wydaje mi się, że gdyby więcej było tu akcji i działań dotyczących samego śledztwa, niż życia i wspomnień bohaterów, to bardziej wkręciłabym się w tę opowieść.
Nie odebrałam tej historii, jako thriller, bardziej jako dziennik. Zabrakło mi tu typowych dla thrillera emocji. Było poszukiwanie, podążanie za wskazówkami, ale nie było napięcia, wyczekiwania oraz niepewności. Dopiero ostatnie rozdziały dostarczyły mi jakiś większych wrażeń. Większość historii to spokojne sprawozdanie z tego, co zrobił lub zrobi Nahuel. Nie przepadam za pierwszoosobową narracją. Nie zawsze mi przeszkadza, wszystko zależy od fabuły i głównego bohatera. W tej książce niestety narracja personalna bardzo mi się dłużyła. Nahuel dużo opowiadał i wspominał, czym spowalniał fabułę, dlatego czytanie szło mi powoli. Nie pomagały też egzotyczne imiona i nazwy, ale nie powiem, budowało to patagoński klimat. Od razu wiedziałam, że poszukiwania Fabiany Orquery nie dzieją się obok mojego podwórka. Poczułam inność i to mi się podobało. Tym na pewno wyróżnia się ta książka.
„Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę” nie potrwała mnie ani nie zachwyciła. Z pewnością nie jest to thriller, dlatego poszukującym napięcia i emocji odradzam. Natomiast jeśli lubicie historie o ludziach w odległych rejonach świata, to będzie to opowieść dla was.
Moja ocena: 6/10.
Książka w formie e-booka dostępna tutaj.
Współpraca barterowa z @autornia_com
#gdziepochowałemfabianęorquerę #cristianoperfumo #patagonia #thrilleryzpatagonii #zaginięcie #kobieta #latarnia #rodzina #dom #dziennikarz #nauczyciel #ksiazkaikawa #czytamwszędzie #czytaniejestfajne #bookstagram #ksiażki #reklama #ad

Dodaj komentarz