„Facet” Konrada Laskowskiego to historia mężczyzn, którzy swoimi decyzjami zmieniają życie pozostałych. Pewnego dnia samochód Kornela wpada do wody. Tonącego ratuje przypadkowy przechodzień, który od tej chwili staje się bohaterem. Młody chłopak wykorzystuje swoje pięć minut i jest dosłownie wszędzie, natomiast Kornel żałuje, że został uratowany. W szpitalu wylewając smutki i żale, sam zobaczy, jak smakuje życie bohatera.
Jedna decyzja Adriana uruchamia łańcuch zdarzeń, który wpływa na resztę męskich bohaterów książki. I wiecie co? Spodobał mi się ten pomysł. Skojarzyło mi się to z biegiem sztafetowym i kolejnym przekazywaniem pałeczki. Tu jednak zamiast pałeczki, panowie podejmują działania, które niosą za sobą konsekwencje. Tytułowi faceci to przeciwieństwa. Mamy pesymistę, optymistę i sangwinika. Są bohaterowie oraz uratowani i to oni, a dokładniej to, co siedzi im w głowie, buduje fabułę. Dzięki temu autor poruszył takie tematy jak depresja, osamotnienie, czy bagatelizowanie problemów, które piętrząc się, zatruwają nasze głowy. Ponadto akcja osadzona jest w wielkim mieście, gdzie ludzie są niewidzialni, ważny jest pieniądz i sława, a zostanie influencerem to pragnienie wielu. Pomysł na fabułę z życia wzięty, dlatego książkę czyta się bardzo dobrze.
Wciągnęłam się w tę historię. Chciałam wiedzieć, jak ta sytuacja zakończy się dla Kornela. Facet zgromadził w sobie tyle frustracji i złości, że to musiało wybuchnąć. Chciałam wiedzieć, kiedy to nastąpi oraz czym będzie skutkować. W zakończeniu otrzymujemy wyczekiwany punkt kulminacyjny, który dosłownie poskładał naszych bohaterów. Jednak gdyby z początku było więcej o jednej z końcowych postaci, to uważam, że byłoby lepiej. Przez to, że wzięła się znikąd, końcówka wyszła na chaotyczną. Wiem, że to miało znaczenie w reakcji łańcuchowej, ale można było to lepiej rozegrać.
„Facet” to książka, która odsłania wnętrze mężczyzn. W świecie, który wymaga, aby panowie byli silni i twardzi, warto sięgać po ten tytuł. Temat męskiej depresji i kryzysu egzystencjalnego jest ważny, dlatego polecam.
Moja ocena: 8/10.
Dziękuję autorowi za otrzymany egzemplarz w ramach współpracy barterowej.
#facet #depresja #krzyk #on

Dodaj komentarz