Podoba Wam się ta okładka? Mnie bardzo! Okładka, barwione brzegi i fabuła. To gotyckie fantasy wypadło naprawdę świetnie, mimo queerowego romansu, którego się obawiałam.
„Czerwona Zima” Camerona Sullivana kupiła mnie klimatyczną historią z XVIII wieku. Miałam wrażenie, że książka jest dosłownie z tamtego okresu. Autor za pomocą pierwszoosobowej narracji bazującej na zasadzie dziennika stworzył fenomenalny klimat. Z łatwością wyobraziłam sobie splądrowane i sterroryzowane miasteczko Gévaudan. Dzięki dobrze prowadzonej opowieści głównego bohatera, czułam, że jestem w centrum wydarzeń. Razem z profesorem i jego demonem uczestniczyłam w polowaniu na Bestię oraz w ponownej wyprawie do domu Antoine’a, by tam na nowo odkryć mroczne tajemnice francuskiej prowincji.
Co mi się jeszcze podobało? Wędrówka w przeszłość. Oprócz głównej linii fabularnej otrzymuje również opowieść nawiązującą do bieżących wydarzeń, która dzieje się wieki wcześniej. Poznajemy Sebastiana, jego demony oraz pozaziemskich wrogów. Podobała mi się ta koncepcja, dzięki niej jeszcze bardziej wkręciłam się w całość. Podobał mi się także pomysł nawiedzonego bohatera. Towarzysz Grave’a oraz ich relacja była naprawdę świetnym wątkiem. To właśnie ta relacja nadała książce oryginalności i nadprzyrodzonego klimatu. Czytając dialogi tego duetu, miałam skojarzenie z Venomem. Tam obcy, tu demon, ale zgranie i humor w obu przypadkach fenomenalne. Uwielbiam Sebastiana i Sarmodela!
Cała fabuła książki utrzymana jest w mrocznym, okultystycznym klimacie fantasy, który należy do moich ulubionych. Mamy demony, anioły, sukkuby, czarownice, czarną magię, rytuały oraz bestie, z którymi będziemy musieli się zmierzyć razem z głównym bohaterem.
Jeśli lubicie grozę oraz fantastykę z innej epoki to musicie przeczytać „Czerwoną Zimę”. Genialny klimat gotyckiej powieści fantasy gwarantowany. Trzymam autora za słowo i czekam na dalsze przygody Sebastiana i Sarmodela. Polecam.
Moja ocena: 8/10.Współpraca reklamowa z Dom Wydawniczy REBIS.
#czerwonazima #fantastyka #bestia #legenda #gotyk