„Amartu-Ziqqu. Przebudzenie” Joanna Kurek

„Amartu-Ziqqu. Przebudzenie” to moja czwarta książka Joanny Kurek. Poprzednie wspominam bardzo dobrze, zwłaszcza „Pomiędzy wiarą a przekleństwem”, bo ta podobała mi się najbardziej. Myślałam, że najnowsza opowieść autorki również mnie zachwyci, ponieważ pani Joanna nawiązuje w niej do mitologii sumeryjskiej. Niestety trochę się zawiodłam na tym tytule.

Od samego początku miałam problem ze wczuciem się w historię. Nie czułam jej ducha, miałam wrażenie, że czytam opowiadanie i to takie opowiedziane na szybko przez znajomego. Szybkie przeskoki czasowe za pomocą zwrotu kilka lat później nie budowały podłoża dla rozwijającej się fabuły. Zabrakło mi też wprowadzenia do życia Sary, przez co słabo ją poznałam i główna bohaterka nie przypadła mi do gustu. Drażniło mnie również jej ciągłe mówienie do siebie. Przypominało mi to tureckie seriale. W ogóle żadna z postaci nie wydała mi się interesująca, bo żadna nie miała zbudowanego backstory, które by rozbudziło chęć ich poznania.

Zabrakło mi tu również starannego, a co najważniejsze naturalnego wprowadzenia w fabułę. Czułam, że to, co robi Sara jest robione na siłę, tak jakby nie było wiadomo, jak połączyć jej osobę z wątkiem sumeryjskich bogów. Dopiero pod koniec, gdy dostałam więcej mitologii, akcja zaczęła mnie ciekawić. Wcześniejsze podróże dziewczyny oraz próby odkrycia tego, kim jest, były trochę sztuczne. Szybkie spotkania z Youngiem, wyjazd do Seulu czy opowiadanie nieznajomym historii swojego życia zraziły mnie do Sary.

Najmocniejszą stroną książki jest z pewnością sumeryjska mitologia. Widać, że pani Joanna poświęciła dużo czasu na zgłębienie tematu. Rozdziały z bóstwem były ciekawe, a końcówka, w której dużo się działo, była naprawdę dobra. Podsumowując, pomysł na książkę podobał mi się, ponieważ pierwszy raz spotkałam się z sumeryjskim bóstwem. Zdecydowanie mniej podobali mi się bohaterowie, którym zabrakło naturalności i własnej historii.

Moja ocena: 6/10.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwo AlterNatywne.

#amartuziqqu#mitologiasumeryjska#przeznaczenie#fantasy #czytamfantastykę

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *